Po ponad dobowej podróży z północy na południe znaleźliśmy się w miejscu, gdzie co rano witają nas palmy, słońce, woda, wiatr i chorwackie „dobre dan” – może ktoś przywieźć z Polski resztę naszych rzeczy, które zostawiliśmy w domach ;) ??
To oczywiście jedna strona medalu, druga jest taka, że nie jesteśmy tu na wakacjach, przyjechaliśmy pracować nad technicznym przygotowaniem do nowego sezonu startowego. Głównym założeniem było i jest spędzić maksymalnie dużo czasu na wodzie, opływać się po długiej i srogiej zimie. Piękna otoczka i wyśmienita pogoda tylko nam ułatwiają wejście w nowy sezon żeglarski 2011.
Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Regularnie wiejące wiatry, rano wiatr Jugo z kierunków wschodnich i Bora z północy oraz popołudniowy Mistral wiejący od zachodu rozpieszczają nas codziennie ślizgowymi warunkami, praktycznie na każdym treningu. Wiatru na razie nie brakuje i chętnie się nim dzielimy z ekipą z SKŻ (razem z trenerami jest nas tu 24 osoby, co podczas zejścia na wodę robi całkiem imponujące wrażenie).
Po trzech dniach ciężkiej pracy, nieco już wymaglowani przez wiatr, nie da się też ukryć, że zmęczeni i trochę poobijani, dzisiejszy dzień przeznaczamy na regenerację (taka jest oficjalna wersja dla zawodników, bo nic nie działa na nich lepiej, nawet jeśli nie ma to zbyt wiele wspólnego z prawdą ;) – to był oczywiście żart (nieco wredny przyznaję). Nie ma jednak powodu do obaw, jest czas na pracę, jest i czas na odpoczynek. Dziś rzeczywiście czeka nas „luźniejszy dzień” aby móc dalej ciężko trenować.
Po powrocie udostępnimy na naszej stronie klubowej bardzo obszerną relację foto. Będzie co oglądać, bo warunki atmosferyczne bardzo nam sprzyjają i już mamy pełne zdjęć karty SD w aparatach.
Pozdrawiamy ze słoneczno - wietrznej Chorwacji !
Maciej Szafran i grupa Techno 293

















