Na wodzie panowały bardzo zmienne warunki wietrzne, w których rozegrano aż trzy wyścigi „z wody” (bez przerwy na lądzie). Żeglowaliśmy głównie wypornościowo, bardzo intensywnie pompując żaglami. Na prowadzenie wysuwali się zawodnicy dobrze przygotowani technicznie, taktycznie ale również wyróżniający się wysoką wydolnością fizyczną i niezwykłą motywacją.
Większość naszej ekipy osiąga miejsca zbliżone do tych, które zdobywaliśmy na eliminacjach (właśnie one są dla nas punktem odniesienia). Na szczególne wyróżnienie zasługują Daria (Pol – 535) i Janek (Pol – 585), którzy dali z siebie absolutnie wszystko i mieli trzy równe, bardzo dobre wyścigi. Właśnie dzięki temu są jak na razie bardzo wysoko sklasyfikowani w pierwszej dziesiątce całej stawki.
Jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany, kiedy widzę jak nasza ciężka praca przynosi tak dobre efekty, spoczywać na laurach nie mamy jednak zamiaru ! (to nie ten typ zawodników i trenera ;).
Trzymajcie kciuki !
Pozdrawiamy wszystkich tych, którzy wierzą w nasze sukcesy !
Trener Maciek i „dziesięciu wspaniałych” z Gdańskiego Klubu Żeglarskiego.
Większość naszej ekipy osiąga miejsca zbliżone do tych, które zdobywaliśmy na eliminacjach (właśnie one są dla nas punktem odniesienia). Na szczególne wyróżnienie zasługują Daria (Pol – 535) i Janek (Pol – 585), którzy dali z siebie absolutnie wszystko i mieli trzy równe, bardzo dobre wyścigi. Właśnie dzięki temu są jak na razie bardzo wysoko sklasyfikowani w pierwszej dziesiątce całej stawki.
Jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany, kiedy widzę jak nasza ciężka praca przynosi tak dobre efekty, spoczywać na laurach nie mamy jednak zamiaru ! (to nie ten typ zawodników i trenera ;).
Trzymajcie kciuki !
Pozdrawiamy wszystkich tych, którzy wierzą w nasze sukcesy !
Trener Maciek i „dziesięciu wspaniałych” z Gdańskiego Klubu Żeglarskiego.















