Sobotnie wyścigi.
Rozochocony i nieco podpalony dniem poprzednim, nie tak sobie wyobrażałem dzisiejsze wyścigi. Marcin Kutek spadł o 4 oczka, Tomek dwa, Daria i Marcin utrzymali wczorajszy rezultat, który tylko w przypadku Marcina nadal pozostaje pomyślny.
Daria w najlepszym wyścigu, płynęła jako czwarta no i pomyliła trasę (która sobie dryfowała po jeziorze - co tam niech sobie boja dryfuje...). Komisja regatowa się nie popisała, jednak ostatecznie to Daria wykazała się brakiem uwagi, gdyż nie ona jedna znalazła się w tej trudnej sytuacji.
Ciągle widzę możliwości, ale póki co, nie będzie nam dane się nimi nacieszyć. Na szczęście mamy czas i przynajmniej nie będzie mowy o spoczywaniu na laurach.
Marcin Kutek w czwartym wyścigu popełnił kosztowny błąd taktyczny. Po analizie problemu, w kolejnym wyścigu zrobił kolejno te same błędy(!). Ostatniego nie będę komentował, bo poza tym, że był skomplikowany z uwagi na trasę, to był po prostu kiepski.
Usatysfakcjonowany jestem z postawy i startów Marcina Nowaka. Dwa, w miarę dobre wyścigi i jeden gorszy, są generalnie na plus. Moje uznanie za zacięcie i konsekwencje w działaniu, dlatego o Marcina jestem spokojny. On się po prostu byle czym nie zadowala, a to w sporcie stanowi niezbędny motor napędowy do pracy i wyniku. 20. miejsce na pierwszych eliminacjach do OOM jest dobrym debiutem i jeśli tak zakończymy te regaty to będzie jak najbardziej w porządku.
Wielkich niespodzianek się już nie spodziewam, ponieważ stawka regat się ukształtowała. Nikomu nie złorzeczę ale liczę na to, że jutrzejszy dzień okaże się bardziej łaskawy dla naszych, a trochę mniej dla pozostałych
Wszyscy już śpią, więc przekazuje pozdrowienia dla: Oli, Zuzi, Klaudii, Janka, Szymona, Konrada, Czarka, Dawida, Karola, czyli brakujących ogniw naszego team'u.
Daria w najlepszym wyścigu, płynęła jako czwarta no i pomyliła trasę (która sobie dryfowała po jeziorze - co tam niech sobie boja dryfuje...). Komisja regatowa się nie popisała, jednak ostatecznie to Daria wykazała się brakiem uwagi, gdyż nie ona jedna znalazła się w tej trudnej sytuacji.
Ciągle widzę możliwości, ale póki co, nie będzie nam dane się nimi nacieszyć. Na szczęście mamy czas i przynajmniej nie będzie mowy o spoczywaniu na laurach.
Marcin Kutek w czwartym wyścigu popełnił kosztowny błąd taktyczny. Po analizie problemu, w kolejnym wyścigu zrobił kolejno te same błędy(!). Ostatniego nie będę komentował, bo poza tym, że był skomplikowany z uwagi na trasę, to był po prostu kiepski.
Usatysfakcjonowany jestem z postawy i startów Marcina Nowaka. Dwa, w miarę dobre wyścigi i jeden gorszy, są generalnie na plus. Moje uznanie za zacięcie i konsekwencje w działaniu, dlatego o Marcina jestem spokojny. On się po prostu byle czym nie zadowala, a to w sporcie stanowi niezbędny motor napędowy do pracy i wyniku. 20. miejsce na pierwszych eliminacjach do OOM jest dobrym debiutem i jeśli tak zakończymy te regaty to będzie jak najbardziej w porządku.
Wielkich niespodzianek się już nie spodziewam, ponieważ stawka regat się ukształtowała. Nikomu nie złorzeczę ale liczę na to, że jutrzejszy dzień okaże się bardziej łaskawy dla naszych, a trochę mniej dla pozostałych
Wszyscy już śpią, więc przekazuje pozdrowienia dla: Oli, Zuzi, Klaudii, Janka, Szymona, Konrada, Czarka, Dawida, Karola, czyli brakujących ogniw naszego team'u.
relacja Macieja Szafrana














